niedziela, 12 lipca 2015

Burn everything you love...

Then burn the ashes.
AURORA "GAMORA" TOOROP

Świat zawsze potrzebował morderców, ale nikt nie mógł przewidzieć, że spod jego brudnych łap wyjdzie wreszcie coś tak doskonałego, że sam tytuł fachowca zakrawa tu niemal na obelgę. Jest po prostu mistrzostwem kunsztu, marzeniem każdego potencjalnego twórcy po tej złej, ciemnej stronie zabójczego półświatka. I kto by pomyślał, że stało się tak zupełnie przez przypadek? Nikt nie planował, że niemowlę z pewnego starego zdjęcia, spoczywające bezpiecznie w objęciach phnompenki i amerykanina stanie się zawodowym mordercą, a następnie dosłownym potworem... Wystarczyło jedno ugryzienie żeby stała się bestią w ludzkiej skórze. Zawsze zostawiała przeszłość daleko za sobą i skupiała się na teraźniejszości, jednak po trafieniu do Edenu coś się zmieniło. Obcowanie z ludźmi w relacjach przybliżonych do przyjacielskich czegoś ją nauczyło. Niestety, to również szybko się skończyło. Przyjaciele poumierali, porozjeżdżali się, a Ci, którzy przyszli z nową falą nie nadawali się do żadnych kontaktów międzyludzkich, więc zwinęła manatki i ruszyła ponownie w świat.
I'm not crazy. My reality is just different than yours.
wiek: nieznany | narodowość: phnompenka | rasa: mutant

Życie zdążyło nauczyć ją wielu zasad... Bardzo przydatnych w tej, zapomnianej przez Boga, dziurze i do tamtej pory stara się ich trzymać. Unika wszelkich słabości, zresztą i tak niewiele ich kiedykolwiek było. Ktoś jej pokroju nie mógł sobie pozwalać na zbyt dużą uczuciowość, a już na pewno nie wędrując samotnie po świecie. Była mordercą, mutantem i wcale tego nie ukrywała. Dawno już zaakceptowała siebie, więc nie widziała sensu w udawaniu kogoś innego. Po ostatecznym porzuceniu Edenu ponownie zamknęła się w sobie i zdziczała, dostosowując się do trudnych warunków życiowych, na które dobrowolnie się skazała. Wróciła do starej profesji i zyskała nowy przydomek. Po krótkiej współpracy z Bractwem Stali (którzy pomogli jej unowocześnić motocykl) w zasadzie przestała się odzywać. Czasem zdarzy jej się wyrzucić z siebie jakieś składne zdanie, ale poza tym posługuje się głównie gestem, spojrzeniem i monosylabami. Nikomu nie powiedziała co było tego przyczyną i raczej nie zamierza tego zrobić. Postanowiła też zrobić sobie krótką przerwę w pracy i odwiedzić wreszcie stare śmieci. Ciekawe czy wszyscy już pozdychali.  

Mutacja Aurory od początku przebiegała stopniowo. Symptomy pojawiały się kolejno, a z biegiem lat siedzący w niej potwór próbował przejmować nad nią kontrolę coraz częściej. W końcu jednak udało jej się pokonać wewnętrzne przeciwności i od tamtej pory żyje w zgodzie ze sobą. Przyniosło to za sobą pewne zmiany, na przykład niegdyś granatowych oczu i uzębienia, ale jakoś jej to nie przeszkadza. Jej styl ubierania się nie zmienił się jakoś szczególnie. Jeżeli chodzi o broń, to nadal pozostaje wierna nożom i karabinowi, chociaż nie brak jej innych zabójczych narzędzi jak colt, czy katana.   


WYOSTRZONE ZMYSŁY
ZWIĘKSZONA SZYBKOŚĆ, SIŁA I ZWINNOŚĆ
ZDOLNOŚĆ SZYBKIEJ REGENERACJI
 W WIĘKSZOŚCI ODPORNA NA ANOMALIE POGODOWE
ZDOLNOŚĆ SZYBKIEGO ANALIZOWANIA SYTUACJI
WYJĄTKOWO SILNY INSTYNKT
KREW PRZED OCZYSZCZENIEM - TRUCIZNA
KREW PO OCZYSZCZENIU - LEK

http://i37.tinypic.com/sgu244.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz