Jack Andy Strode
Dane personalne:
- drugie imię: Andy
- nazwisko: Strode
- pseudonim: J.A. (dżej-ej)
- wiek: 25 lata
- narodowość: Amerykanin
- rasa: człowiek (biały)
- cele: Przeżyć, za wszelką cenę przeżyć. Zwiedzić świat, osiągnąć coś dużego i namacalnego jak jego ojciec. Rozwinąć swojego atrybuty i umiejętności. Poprawiać życie ludzi z pustkowi.
Wygląd:
Historia:
Jako jeden z niewielu ludzi na pustkowiach mógł się pochwalić posiadaniem kochającej rodziny oraz domem z prawdziwego zdarzenia, który leżał na spokojnym zadupiu gdzie wychował się wraz z siostrą. Matka nauczyła go czytać i pisać, a ojciec wytrenował na osobę która powinna dać sobie radę w zniszczonym przez wojnę świecie. W wieku 15 lat zabił swojego pierwszego człowieka, drobnego złodziejaszka z Waste City który próbował go okantować i ukraść jego motocykl. Walka była krótka i dzięki ciężkim treningom które fundował mu ojciec, wygrał wpychając bandycie nóż w rzyć. Dosłownie. Mimo że nienawidził ojca za codzienne musztry, po tym wydarzeniu wziął się jeszcze mocniej do roboty.
Znał Chicago i okolice jak własną kieszeń, ciężko mu było bez przyjaciół. Pewnego razu gdy miał już 17 lat i wyrwał się z domu do baru w Hope, poznał jedną z takich osób które mógł nazwać przyjacielem. Od tamtej pory starali się trzymać razem i jak wiadomo, czasem ich uczynki nie były idealnie dobre i czysto złe, np. raz okradli handlarza z punktu 169 i rozdali skradzione stimpaki ubogim ze Slumsu. Kiedy dorośli ich imiona w okolicy zaczęły znaczyć coraz więcej.
W wieku 24 lat kiedy wracał z ojcem z miasteczka Aurora na drogę wybiegł im bramin, przez co uderzyli w przydrożny baner. Auto stanęło w płomieniach, a połamany chłopak ledwo wyczołgał się z auta. Takiego szczęścia nie miał jego ojciec, który zginął na miejscu. Chłopka znalazły ghule z teatru Paramount i udzieliły pomocy medycznej, lecz zniszczonymi kończynami musiał zająć się ktoś inny ponieważ nie dysponowali takimi technologiami.
Wraz z przyjacielem udali się do Hadesu, a raczej jego druh go tam zabrał, ponieważ chłopak zamknął się w sobie na długi czas. Nikomu się tym nie chwali, ale to on był wtedy za kierownicą i obwinia siebie za śmierć ojca. W Hadesie otrzymał stosowną pomoc w zamian na rok został wciągnięty w ich wojnę z Bractwem Stali. Stało się to tak szybko że nawet nie zdążył wrócić do domu aby powiedzieć matce co się stało z Jamesem, jego ojcem. W armii był równy rok, zabijał rekrutów Bractwa Stali w imię jakiegoś durnego konfliktu, aż do czasu gdy nie postanowił uciec.
Jego ojciec często opowiadał o miejscu zwanym Eden, które sam założył lata temu, nim ten w ogóle przyszedł na świat. W nocy kiedy jego dowódca spał podciął mu gardło i uciekł z linii frontu. Niestety pokonując okopy i zasieki wpadł w ręce Bractwa Stali, po czym został brutalnie przesłuchany. Starał się im wyjaśnić kim jest i został przymuszony do walki, bez problemów zdradził też wszystkie sekrety i tajemnice jakie znał. Kiedy już nawet pod wpływem serum prawdy nie wyjawiał nowych informacji został osadzony w celi, a po jakimś czasie miał zostać rozstrzelany. Na szczęście nim to się stało został uratowany przez jakiegoś przyjaciela jego ojca, który podsunął mu pistolet i wytrych. Następnej nocy uciekł z bunkra wypuszczając tyle więźniów ile tylko zdołał. Wielu z nich zginęło, ale ich poświęcenie pozwoliło opuścić bunkier i udać się do Edenu. Po drodze został podleczony oraz wyposażony przez przyjaciół ze slumsów który niejednokrotnie podrzucał żywność czy stimpaki. W wieku 25 lat i 11 miesięcy stanął w windzie do ukrytego pod ziemią Edenu.
Kontakt tylko poprzez czat.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz