Zasady gry mogą wam się wydawać dość nietypowe, ale chce by WSZYSCY, bez wyjątku przystosowali się do tej formy prowadzenia rozgrywki, nawet osoby odwiedzające. Osoby, które nie będą się stosować do zasad gry będę upominane "kickiem", w razie powtarzania błędów nawet banem.
Kilka prostych zasad:
1. Piszemy w pierwszej lub trzeciej osobie.
2. Piszemy tak, jak nam wygodnie, ale przestrzegamy tego, aby dialogi od czynności były oddzielone.
3. Piszemy dużo o uczuciach i przemyśleniach.
4. Nie jesteśmy wszechwiedzący, nie odczytujemy myśli innych ludzi.
5. Nie obrażamy się o negatywne myśli o waszych postaciach, to tylko gra.
6. Bądźmy kreatywni i piszmy raczej dość długie wypowiedzi.
7. Starajmy się pisać poprawną polszczyzną.
8. Nadawajmy temu wszystkiemu charakter opowiadania.
9. Nie bójmy się interweniować w ruchy innych graczy.
10. Walka między postaciami to ostateczność! Takie pojedynki będą podlegały mechanice, to jest rzutami kostką.
11. EDEN jest bunkrem wśród pustkowi, ale nie znaczy że panuje w nim samopas.
12. Każda, poważniejsza decyzja jest podejmowana przez ogół mieszkańców.
13. Wykroczenia są i będą karane. Nie tolerujemy kradzieży, morderstw itp.
14. W grze mogą się pojawić rzeczy nieprzeznaczone dla osób niepełnoletnich.
15. Waśni i kłótni z gry, nie przenosimy do świata realnego.
16. Postaci, to postaci. Gracze to gracze. Nie mieszamy ze sobą świata virtualnego od realnego.
17. Odgrywamy świat postapokaliptyczny, najlepiej, jak potrafimy.
18. Pisząc kartę postaci, mniej na uwadze że nie chcemy tu postaci magicznych, jakiś czarowników czy innych "nie wiadomo co".
19. Staramy się nie nadużywać tzw. "off-topa".
20. Jeśli masz problem, udaj się z pytaniem do Gospodarza, Zastępców lub w ostateczności do jednego z Nadzorców bądź aktualnie przebywającego na czacie VIP'a.
A oto przykład:
Gracz A: - Nie wiem, co takiego widzisz w tym... Czymś. Ta obślizgła bestia tylko czeka, aż zaśniemy! - wykrzyknął żołnierz, nie podobało mu się to, co działo się z EDENEM, po części i z jego domem - Nie, mówię otwarcie. Nie chcę go w naszym bunkrze.
Gracz B: - Wybór nie należy tylko do Ciebie, mój miły żołnierzu. A nam niczym złym się jeszcze nie naraził - głos zabrał cichy i spokojny dotąd ghul - Wiedz, że mi się nie uśmiechało twoje przyjęcie, a mimo to tu jesteś.
To jak wam pokazałem, to taki tylko przykład, ale mam nadzieję, że jasno wszystko obrazuje.