Wiek: 24 lata
Kolor oczu: Fiołkowe
Jedno z nich pokryte jest bielmem, odkąd Samoria uszkodziła sobie nerw wzrokowy.
Jedno z nich pokryte jest bielmem, odkąd Samoria uszkodziła sobie nerw wzrokowy.
Kolor włosów: Brak pigmentu, białe (Długie, splecione w warkocz sięgający lędźwi).
Wzrost: 1.65 m.
Waga: 55 kg.
Trójkątna twarz, wąskie, blade usta i przydługi nos. Jej oczy zdają się być największym punktem na jej twarzy, przez co całokształt nabiera nieco upiornego-dziecięcego wyglądu. Całkowicie białe owłosienie ciała i bladość skóry nadają jej wygląd upiora, przez co gotowa jest oddać bardzo wiele, by otrzymać od kogoś kosmetyki pozwalające jej nadać sobie choć odrobinę doroślejszego wyglądu. Bez tego, jak sama twierdzi, nie ma wyrazu.
-Znaki szczególne, historia-
Samoria jest albinoską, co w świecie w jakim przyszło jej się urodzić, nastręcza wielu problemów. Jak wiadomo, osoby z tą przypadłością są wyjątkowo wrażliwe na warunki atmosferyczne, tak ze względu na skórę jak i oczy. Jeśli nie ma na sobie odpowiedniego kombinezonu pokrywającego całe ciało i gogli, na powierzchni może stać się aż nadto łatwym celem.
Słabsze zdrowie, choć stara się to nadrabiać trenując na miarę swoich możliwości.
Tatuaż na żebrach - motyw wilczego łba, brązowy tusz. Nie widać go najlepiej, gdyż jej skóra zwyczajnie wyparła większą część barwnika. Pamiątka ucieczki od rodziny.
Gogle, na co dzień zwykłe okulary korekcyjne. Hamują nieco drażniące cechy mutacji.
Jest idealnym materiałem na ofiarę. Bronić się umie jedynie wręcz, nie została nigdy przyuczona walki bronią palną ani białą. Nim uciekła, do obrony miała jedynie wiernego psa, który właśnie broniąc jej pożegnał się z życiem.
-Charakter-
Bunt przeszedł jej wraz z pierwszym, niemal tygodniowym głodem. Nie tylko przez trudy włóczęgi, ale i słabości ciała wraz ze wszystkim co się z tym wiąże, dorosła mentalnie. Z pewnością nie była już tą rozwydrzoną smarkulą, która wbrew wszelkiemu instynktowi uciekła z bezpiecznego schronienia.
Mimo to, udało jej się przebrnąć przez "ulicę" jako stosunkowo nietknięta istota. Nigdy nie ukrywała, że z całą pewnością brak jej wygód, jakie wiązały się z przebywaniem w bezpiecznej społeczności.
-Powiązania-
W bunkrze znalazła się przez przypadek. Po latach natrafiła na Pomurnika, który siłą przywlókł ją do swojej obecnej kryjówki. Żadne z nich nie zdradza skąd się znają, a i słuchając rozmowy pomiędzy nimi odnosi się wrażenie, że zdawkowe wypowiedzi rzuca do siebie para zupełnie przypadkowych osób.
-Pupil-
[Drodzy hejterzy! Zaznaczam, że aby zdobyć zgodę na posiadanie konia, musiałam się sporo napracować. Musiałam poszukać komiksu z uniwersum Fallouta, w którym występują konie i dodatkowo w wersji rosyjskiej. Ponieważ spełniłam wymagania postawione przez Stroda, uzyskałam zgodę. Gdyby coś dalej było dla Was nie w porządku, posmarujcie się maścią - doskonale wiecie jaką!]
Dane eksperymentu:
Imię: Paunis
Imię: Paunis
Data urodzenia: 15 grudnia 2315
Maść: kasztanowata leopard
Odmiany: Czarne do stawów skokowych, wszystkie cztery nogi. Czarna grzywa, zbite kasztanowate plamy od głowy, do barków; siwa odmiana grzywy na czole
Odmiany: Czarne do stawów skokowych, wszystkie cztery nogi. Czarna grzywa, zbite kasztanowate plamy od głowy, do barków; siwa odmiana grzywy na czole
Wysokość w kłębie: 165 cm
Rodzice: Niemodyfikowani
Podstawowe szczepienia: Tak
Opis modyfikacji: Wymiana całkowita mięśnia sercowego, niemal całkowita wymiana kośćca na części zmechanizowane.
Wynik: Pozytywny:
Poprawa wydolności mięśnia sercowego, wytrzymałości i zręczności ciała. Zwierzę oficjalnie uznaje się za eksperyment udany.
Zdolności rozpłodowe: Brak danych
Wynik: Pozytywny:
Poprawa wydolności mięśnia sercowego, wytrzymałości i zręczności ciała. Zwierzę oficjalnie uznaje się za eksperyment udany.
Zdolności rozpłodowe: Brak danych
Samoria znalazła go na jednym, ze swoich kilkudniowych obchodów. Zdawać się mogło, właściciel ogiera - w chwili odnalezienia już martwy - zamówił go specjalnie dla siebie. Nazwa eksperymentu widniejąca na kartach badań wydawała się Sam za długa, aby poświęcić jej pełną uwagę. Zapamiętała więc najważniejsze dla niej szczegóły. Z danych wynikało jednak, że ludzie zaczęli hodować i próbowali sztucznie ulepszać stare, amerykańskie rasy, które przeżyły w stanie dzikim tylko i wyłącznie dzięki swej wytrzymałości. Koń jest nieufny wobec obcych, każdy musi podejść do niego z własnym, indywidualnym podejściem i sprawić, aby mu zaufał. Inaczej spłoszony, może nawet stać się niebezpieczny. Jej samej oswojenie go, nie przyszło łatwo a wciąż wzajemnie się docierają.
(Ponieważ dawno nie miałam do czynienia ze światem post-apo, chcę rozwinąć postać na podstawie wątków aby przyszło mi to naturalniej, niż męczenie powyższego strzępka materiału. Proszę o wyrozumiałość!)
