sobota, 20 lipca 2013

Dzień pierwszy

Była cicha, styczniowa noc. Śnieg prószył leniwie, na majstrującego na dachu zrujnowej fabryki mężczyznę.

Dopiero po kwadransie, długim kablem popłynął prąd, a w prawie wszystkich pobliskich radioodbiornikach, dało się słyszeć jednostajny, wolno powtarzany komunikat.

"Jestem Stony James Strode i odkryłem bunkier, pod fabryką Forda na obrzeżach Chicago. Jeśli tam jesteś, jeśli słyszysz ten przekaz, nie obawiaj się. Zapewniam bezpieczne schronienie, dach nad głową, czystą wodę i czyste łóżko. Z mojej strony nic Ci nie grodzi. Zaryzykuj, spróbuj. W tym świecie, i tak nie masz nic do stracenia."

Komunikat przewijał się w kółko, a wędrowcy odbierali go i ściągali do starej fabryki Forda, najpierw pojedynczo, w grupach i tak pozostało do dziś.

~Strode

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz