|imię i nazwisko| Lisbeth Lee
|ksywa| Lis
|wiek| 22 lat
|rasa| człowiek
|narodowość| Amerykanka
|charakter| To nie jest prosta osoba. Pierwsze co przychodzi na myśl to, to że żyje w swoim świecie. Mało mówi co nie znaczy, że nie słucha. Jest jednym z tych zamkniętych w sobie ponuraków. Nieciekawych, zwykle chadzających swoimi ścieżkami. Ma swoje zdanie i nie zmienia go łatwo. Uparta to mało powiedziane... Jeśli już mówi to zawsze tylko to co myśli, nigdy nie udaje i chodź często jej nadmierna szczerość jest uważana za oznaki chamstwa, nie bardzo się tym przejmuje. Egoistka i materialistka. To określenia, które owszem do niej pasują ale gdzieś pod tą twardą skorupą jest osoba ceniąca sobie wyższe wartości. Nie pokazuje tego jednak całemu światu. Przywykła do tego, że może liczyć tylko na siebie. Nie przepada za ludźmi, nie lubi z nimi przebywać ani rozmawiać.
|ubiór codzienny/wygląd| Jest osobą o bardzo bladej skórze i jasnej karnacji. Białe wręcz włosy, które zwykle żyją swoim życiem (nie ma dredów jak na zdj.). Bardzo chuda i dość niska - 170cm wzrostu. Oczy ma błękitne chociaż właściwie są tak jasne, że niektórym mogą wydawać się szare. Jej ciało jest pełne blizn, jedna największa znajduje się na obojczyku po poparzeniu. Na plecach ma też tatuaż z księżycami. Zawsze ubiera się na czarno. Przeważnie są to jakieś luźne koszulki i spodnie. Zależy jej na tym by jak najlepiej zlewać się z otoczeniem. Często można ją spotkać w grubej bluzie z kapturem. Jak widać jej styl nie jest zbyt kobiecy ale nie dba o to.
|historia| Nigdy nie lubi o niej mówić, w ogóle o niczym związanym z jej osobą. Wiadomo tylko, że jest samotna i do tego przywykła. Żyje ze swoich umiejętności snajperskich i tego co znajdzie w ruinach. Nie wspomina głośno o swoim zawodzie, jednak większość wie czym się zajmuje,
|cele| Po prostu przeżyć.
|broń| Karabin SWD, dwa małe sztylety
|kontakt| chat nick: Lisbeth, gg: 4245359
________________________________________________________________________
KP może ulegać zmianom i wg to przepraszam za jakość ale pisanie karty nigdy nie było moją mocną stroną ;p
|wiek| 22 lat
|rasa| człowiek
|narodowość| Amerykanka
|charakter| To nie jest prosta osoba. Pierwsze co przychodzi na myśl to, to że żyje w swoim świecie. Mało mówi co nie znaczy, że nie słucha. Jest jednym z tych zamkniętych w sobie ponuraków. Nieciekawych, zwykle chadzających swoimi ścieżkami. Ma swoje zdanie i nie zmienia go łatwo. Uparta to mało powiedziane... Jeśli już mówi to zawsze tylko to co myśli, nigdy nie udaje i chodź często jej nadmierna szczerość jest uważana za oznaki chamstwa, nie bardzo się tym przejmuje. Egoistka i materialistka. To określenia, które owszem do niej pasują ale gdzieś pod tą twardą skorupą jest osoba ceniąca sobie wyższe wartości. Nie pokazuje tego jednak całemu światu. Przywykła do tego, że może liczyć tylko na siebie. Nie przepada za ludźmi, nie lubi z nimi przebywać ani rozmawiać.
|ubiór codzienny/wygląd| Jest osobą o bardzo bladej skórze i jasnej karnacji. Białe wręcz włosy, które zwykle żyją swoim życiem (nie ma dredów jak na zdj.). Bardzo chuda i dość niska - 170cm wzrostu. Oczy ma błękitne chociaż właściwie są tak jasne, że niektórym mogą wydawać się szare. Jej ciało jest pełne blizn, jedna największa znajduje się na obojczyku po poparzeniu. Na plecach ma też tatuaż z księżycami. Zawsze ubiera się na czarno. Przeważnie są to jakieś luźne koszulki i spodnie. Zależy jej na tym by jak najlepiej zlewać się z otoczeniem. Często można ją spotkać w grubej bluzie z kapturem. Jak widać jej styl nie jest zbyt kobiecy ale nie dba o to.
|historia| Nigdy nie lubi o niej mówić, w ogóle o niczym związanym z jej osobą. Wiadomo tylko, że jest samotna i do tego przywykła. Żyje ze swoich umiejętności snajperskich i tego co znajdzie w ruinach. Nie wspomina głośno o swoim zawodzie, jednak większość wie czym się zajmuje,
|cele| Po prostu przeżyć.
|broń| Karabin SWD, dwa małe sztylety
|kontakt| chat nick: Lisbeth, gg: 4245359
________________________________________________________________________
KP może ulegać zmianom i wg to przepraszam za jakość ale pisanie karty nigdy nie było moją mocną stroną ;p

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz